Jest.
oto nadeszła.
oto podjęta została.
po długich bojach, zawirowaniach, okresach niepewności...
Jest.
DECYZJA POZYTYWNA.
no i co dalej,
przez to wszystko, co działo się zanim on nadeszła
straciłam radość,
wcześniej wyobrazalam sobie, ze jak juz zadzwonią, powiedzą ze TAK! Jesteśmy na TAK!
będę skakała z radości, ze może nawet się popłaczę, że będę chciała świętować ...
póki co nie ma nic. jest lekki niesmak.
i jakieś takie niedowierzanie, że ta historia może mieć pozytywny finał.
póki co słucham piosenki:
http://w267.wrzuta.pl/audio/8kORnTyMCH1/mikromusic_-08-_moje_mieszkani
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz